Doświadczenie i wykształcenie muzyczne.
Doświadczenie na scenie jest zawsze dobre. Nie oznacza to jednak rezygnacji z młodych zespołów weselnych mających mniej doświadczenia. Często to właśnie takie zespoły będą się bardziej starać, podczas gdy tzw. starzy wyjadacze będą zżarci przez rutynę. Młodzi mają jeszcze pasję, a starzy chcą już tylko zarobić. Ale z tym nie ma reguły, każdy przypadek jest inny. Rozmawiając z zespołem czy też jego przedstawicielem powinno się uważnie słuchać, obserwować, z jakiego typu ludźmi obcujemy. Extra bonusem zespołów na wesele, które krótko są na scenie, jest niższa cena. Wykształcenie muzyczne w biografii artystów wygląda świetnie, jednak nie powinno się go mitologizować. Przecież wesele to nie filharmonia. Poza tym wielu wspaniałych instrumentalistów było kompletnymi samorodnymi talentami i w niczym to im nie umniejszało.
Gdzie szukać?
Dzisiaj chyba największym źródłem wiedzy jest Internet, tam też kierujemy nasze pierwsze kroki. Wklepujemy do wyszukiwarki szukaną frazę, najlepiej z regionalizacją, aby jednocześnie przefiltrować oferty z drugiego końca Polski. Te witryny, które szukajka uznała za najlepsze, znajdują się na pierwszych miejscach, nie ma to nic wspólnego z jakością bandu. A szkoda, zaoszczędziłoby nam to wiele cennego czasu. W praktyce my, jako klienci, sprawdzamy wyłącznie pierwszych kilka witryn internetowych. Ich twórcy dobrze o tym wiedzą, dlatego pozycjonują swoje strony, by skutecznie było je odnaleźć. Ostatecznie nie jest to takie bezużyteczne, gdyż osiągnięcie pożądanej pozycji w wyszukiwarce (mowa tu o tzw. wynikach naturalnych), trwa – jeśli dany zespół plasuje się w wynikach na topie, oznacza to, iż pewnie funkcjonuje już dłuższy czas na rynku muzycznym i dobrze sobie radzi. Inna sprawa, że są też linki sponsorowane (w Googlu na samej górze w żółtawym polu i w szpalcie z prawej). W nich szukamy linki do kapel weselnych, które najzwyczajniej w życiu zapłaciły aby zawsze znaleźć się na samej górze.
Instrumentarium i sprzęt.
Im większe, tym lepiej. Jednak bez przesady. Co z tego, że obaj panowie|dwóch panów|dwu panów|2 panów|2 panowie|, których pragniemy wynająć są wszechstronni muzycznie, skoro i tak będą grać tylko na 1 jednocześnie. Powinniśmy raczej zwrócić uwagę nie na ilość lecz jakość posiadanych przez nich instrumentów muzycznych. Ale kto tak robi? Większości klientów wystarczy zapewnienie artystów, że sprzęt jest markowy, co zresztą zawsze jest prawdziwe, bo przecież nawet słaby sprzęt ma jakąś markę. Najlepiej więc przekonać się samemu lub poradzić się kogoś, kto się choć trochę zna. Jeśli zespół muzyczny ma swoją stronę www, to prawdopodobnie znajduje się tam dział „sprzęt” lub „instrumenty”. Czytamy i przeglądamy zdjęcia z innych występów. Tylko nie ulegajmy przy tym zachłyśnięciu się marką instrumentu. Np. Casio jest szeroko znanym wytwórcą instrumentów klawiszowych, tyle że nie są one dla profesjonalistów. Jak gitara, to wyłącznie Fender czy też Gibson. Ok., ale Fender Fenderowi nie równy, podobnie jak Ford Fordowi – jest topowy Ford Galaxy oraz malutki Ford Ka. Prawda, że jest różnica? Podobnie nie należy kierować się wizerunkiem instrumentu – te słabe wyglądają zwykle na kilkakrotnie droższe, podczas gdy wiekowa odrapana gitara może okazać się żywą legendą. Nie pozwólmy się też omotać mocy aparatury nagłaśniającej, spytajcie fizyków – moc sprzętu audio niewiele ma wspólnego z głośnością, a już z pewnością nie z jakością muzyki.
Na żywo, z dyskietki czy z półplaybacku?
To jest kolejne podstawowe zagadnienie. Skoro wybraliśmy już band, to należy wyszukać taki, który daje show tylko na żywo. Ostatecznie muzykom płaci się za granie, a DJ-owi za odtwarzanie muzyki, nie odwrotnie. W przedbiegach odpadają więc zespoły muzyczne jedno- czy dwuosobowe, których jedynym instrumentem jest klawisz. Takie bandy najzwyczajniej w świecie nie mogą robić show na żywo; najczęściej nastawiają się na wokal i tylko udają, iż grają (a bywa i tak, że czasem nawet nie udają). Nie oznacza to, że nie mogą zrobić udanej uroczystości – mogą, jednak wybierając taki zespół okolicznościowy trzeba liczyć się z jego ograniczeniami fizycznymi. Idealnym rozwiązaniem jest pełen skład np. rockowy, popowy czy bluesowy z elektryczna gitarą, gitarą basową, perkusją i instrumentami klawiszowymi. Wiele zespołów na wesele nie posiada perkusji, natomiast wykorzystują pozostałe instrumenty. Tu podobnie, wynajmując taki zespół weselny trzeba się liczyć z tym, że perkusje będą grały z MIDI. Powinno się tu upewnić, iż pozostałe instrumentarium będą już na żywca, bo bywa, iż w pewnym momencie jeden z występujacych wybywa ze sceny, a mimo to nadal go słychać, a to już nie jest ok.
Charakter a wszechstronność zespołu.
Należy zdawać sobie sprawę, że nie ma specjalistów od wszystkiego. Dobry zespół na wesele powinien mieć swój styl, w jakimś rodzaju muzyki się specjalizować. Dlatego wynajmując na wstępie pytajmy, co dany band gra – rock, jazz, pop, dance, biesiadę? Większość bandów z racji typu imprezy nie zaproponuje nam tylko jednego gatunku muzyki – choć i takie się zdarzają – ale większość repertuaru jest przeważnie konkretnie określony. Należy jednak mieć świadomość tego, że zespół na wesele najszczerzej wypadnie wykonując ten styl muzyczny, w którym się specjalizuje, dlatego nie powinno się wymagać od niego nadmiernej różnorodności, a zwłaszcza przymuszać go do grania czegoś, czego bardzo nie chce grać. Bynajmniej nie oznacza to, że ma grać wyłącznie w jednym stylu, o nie, niech 2/3 repertuaru będzie w określonym stylu, a 1/3 w stylach pobocznych. Super wszechstronny jest wyłącznie DJ. Dlatego poszukując kapeli powinniśmy na wstępie sprecyzować, który gatunek muzyczny interesuje nas przede wszystkim.